Seksualny skandal w brytyjskim parlamencie. Członkowie rządzącej partii mieli molestować podwładnych

Asystentki i dziennikarki pracujące w brytyjskim parlamencie założyły grupę, na której wymieniają się informacjami o przypadkach molestowania ze strony ministrów i posłów. Do dokumentów dotarły gazety. Ujawniły między innymi, że wiceminister handlu międzynarodowego poprosił swoją podwładną o zrobienie zakupów w sklepie z erotycznymi akcesoriami.

 

Były minister ds. pracy i świadczeń społecznych przyznał się do sextingu z 19-letnią dziewczyną, która ubiegała się o pracę w jego biurze. Jeden z posłów miał podpisać umowę o poufności z kochanką, która była jego pracownicą. Co najmniej dwóch parlamentarzystów zostało oskarżonych o to, że ich kochanki zaszły w ciążę, a w jednym przypadku kobieta miała otrzymać pieniądze na wykonanie aborcji.

 

Jeden deputowany miał także zostać nagrany na filmie wideo jak uprawia seks z trzema mężczyznami. Choć w większości oskarżenia dotyczą molestowania seksualnego kobiet przez mężczyzn, to są również opisy sytuacji odwrotnych - między innymi pozamałżeńskiego seksu jednej z posłanek z jej asystentem. Opisane przez media zajścia są niezależnie weryfikowane przez działaczy Partii i osoby z otoczenia premier May.