Rodzinna tragedia w Jastrzębiu-Zdroju. Zamordował żonę, a potem się powiesił

Rzeczniczka jastrzębskiej komendy mł. asp. Bogusława Dudek powiedziała PAP, że do rodzinnej tragedii doszło w jednym z mieszkań na osiedlu Gwarków. W czwartek wieczorem policję zadzwoniła 45-letnia córka małżeństwa, która nie mogła wrócić do mieszkania ani nawiązać kontaktu z rodzicami.

 

"Na miejsce natychmiast skierowani zostali policjanci, którzy z pomocą straży pożarnej wyważyli drzwi do mieszkania. Wewnątrz znaleźli dwa ciała – kobiety i mężczyzny. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 68-letni mężczyzna prawdopodobnie udusił 65-letnią kobietę, a następnie popełnił samobójstwo" - powiedziała Dudek.

 

Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Grupa operacyjno-śledcza, która zabezpieczyła ślady. Prokurator zarządził już wykonanie sekcji zwłok obojga małżonków.

 

Według policji, tłem zabójstwa były najprawdopodobniej nieporozumienia rodzinne. Małżeństwo było w separacji. Dudek zaznaczyła, że dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśni śledztwo.

 

(PAP)