Szef popularnej gazety w Kaliningradzie oskarżony o wymuszanie

Szef popularnej gazety w Kaliningradzie oskarżony o wymuszanie
A.Savin/Wikimedia Commons
Lokalne portale internetowe w Kaliningradzie przekazały wypowiedź gubernatora obwodu Antona Alichanowa, który poinformował, że sprawa karna została przekazana do Moskwy. Znajduje się ona pod kontrolą Aleksandra Bastrykina, szefa Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej - dodał gubernator. Wyjaśnił także, że Rudnikow jest w areszcie śledczym.
 
Wydawca, który jest również deputowanym regionalnego zgromadzenia ustawodawczego, został zatrzymany w swoim domu w środę. Pojawiły się informacje, że został podczas zatrzymania kilka razy uderzony w głowę i uszkodzono mu rękę. Po kilku godzinach Rudnikowa hospitalizowano. Otrzymał pomoc lekarską, po czym przewieziono go na przesłuchanie. W redakcji jego gazety policja przeprowadziła rewizję.
 
"Nowaja Gazieta" podawała wcześniej, że Rudnikow jest podejrzewany o przyjęcie łapówki za zaniechanie krytycznej publikacji o znanej w regionie osobie. Współpracownik wydawcy nazwał wydarzenia wokół gazety prowokacją. Dziennikarze wiążą rewizje w "Nowych Kolesach" z konfliktem pomiędzy Rudnikowem a szefem kaliningradzkiego Komitetu Śledczego Wiktorem Ledieniewem.
 
W marcu zeszłego roku Rudnikow został zaatakowany w centrum Kaliningradu przez napastników, którzy zadali mu kilka ciosów nożem. Obecnie toczy się w tej sprawie ponowny proces; oskarżonym jest były policjant. Rudnikow wiązał tę napaść z publikacjami swojej gazety.
 
Z Moskwy Anna Wróbel 
 
(PAP)