Seksizba Gmin. Brytyjski wicepremier na służbowym komputerze miał "ekstremalną pornografię"

Daniel Kawczyński z Brytyjskiej Partii Konserwatywnej miał wielokrotnie namawiać asystentkę innej posłanki, żeby poszła na randkę z bogatym zagranicznym biznesmenem. Kaszyński nie komentuje tych sensacji, ale jego sprawa trafiła do komisji dyscyplinarnej.

 

Śledczy badający seks skandal w brytyjskim parlamencie odkryli też, że na parlamentarnym komputerze innego polityka- obecnego wicepremiera znajdowała się - jak to ujęli - "ekstremalna pornografia". Damian Green całkowicie odrzuca oskarżenia. Policja twierdzi, że materiały były legalne, ale nie powinny znajdować się na służbowym komputerze.