Zatrzymanie Piotra T. było pełne uchybień?

Śledztwo wszczęła Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. Policjanci mieli nie zabrać rzeczy osobistych zatrzymanego, które pozostały w jego pokoju hotelowym; w tym - laptopa i przedmiotu przypominającego odznakę policyjną. Prokuratura potwierdza, że przedmioty te odzyskano dopiero kilkadziesiąt godzin po zatrzymaniu.