Fajerwerki amunicją w miejskiej bitwie. Brytyjskie święto ludowe przerodziło się w zamieszki

Jak pobojowisko wyglądają ulice brytyjskiego miasta Leeds po nieodpowiedzialnej zabawie grupy nastolatków. Młodzi Brytyjczycy urządzili sobie prawdziwą bitwę, używając jako amunicji sztucznych ogni.

 

W mieście hucznie obchodzono Dzień Guya Fawkesa, czyli rocznicę wykrycia tzw. spisku prochowego, czyli zamachu na życie króla Anglii i Szkocji Jakuba I Stuarta.

 

Plan zamachu zakładał wysadzenie Izby Lordów poprzez detonację beczek wypełnionych prochem. Tym razem nikt nie chciał podpalić brytyjskiego parlamentu, ale mimo to strażacy mieli pełne ręce roboty.

 

Służby przez kilka godzin dogaszały ogniska, które pojawiły się w miejscach detonacji fajerwerków.