Rżnęli aż miło! Nowozelandczyk zwyciężył w mistrzostwach świata drwali

Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą Tak też było w Norwegii w czasie międzynarodowych mistrzostwa świata drwali. Każdy z zawodników musiał zmierzyć się z różnymi narzędziami, jakich używa się do cięcia drzewa. Drwale starali się rąbać pniaki siekierą, cieli je używając piły ręcznej i mechanicznej. Wszystkie konkurencje odbywały się oczywiście na czas.

 

Zawody wygrał wielokrotny mistrz Jason Wynard. Pochodzący z Nowej Zelandii drwal pomógł także swojemu państwu wygrać konkurencję drużynową.

 

Historia rywalizacji sięga XIX wieku. Legenda głosi, że wszystko zaczęło się od dwóch drwali, którzy założyli się, który z nich szybciej zetnie drzewo.