Błaszczak nauczy kibiców patriotyzmu - miniprzeowodnik od MSWiA

Błaszczak nauczy kibiców patriotyzmu - miniprzeowodnik od MSWiA
fot.PAP/EPA

Jak poinformowało MSWiA, miniprzewodnik został opracowany z okazji Święta Niepodległości. Zawiera najważniejsze zasady dotyczące eksponowania polskiej flagi i bezbłędnego wykonywania Mazurka Dąbrowskiego. Publikacja "promująca szacunek dla flagi i hymnu RP" ma być rozdawana kibicom w piątek przed meczem piłkarskiej reprezentacji Polski na Stadionie PGE Narodowy w Warszawie.

 

Ministerstwo zaznaczyło, że najważniejsze wskazówki dotyczące hymnu i flagi zostaną wyświetlone na telebimach stadionu Narodowego. Podobne informacje mają zostać przekazane kibicom za pośrednictwem mediów społecznościowych Polskiego Związku Piłki Nożnej.

 

Z poradnika dowiemy się m.in., że flaga lub banner w barwach narodowych eksponowane publicznie muszą być czyste i mieć czytelne kolory, nie mogą być pomięte lub postrzępione. Podkreślono, że flaga nigdy nie może dotknąć podłogi, ziemi, bruku lub wody. "W czasie burzy, bardzo silnego wiatru lub śnieżycy flagi należy jak najszybciej opuścić i zdjąć. Na fladze państwowej RP nie wolno umieszczać żadnych napisów i żadnego rodzaju rysunków" - przypomniano.

 

Miniprzewodnik odnosi się także do zwyczaju umieszczania na barwach narodowych nazw miejscowości. "Powszechny stał się zwyczaj umieszczania na barwach narodowych nazw miejscowości, z których przyjeżdżają kibice na zawody sportowe (na przykład w skokach narciarskich), aby jednak nie naruszać zasad, powinny to być barwy narodowe, a nie flagi o proporcji 5:8" - zaznaczono.

 

W poradniku MSWiA przypomniano również, jak się zachowywać podczas wykonywania Mazurka Dąbrowskiego. "Osoby obecne podczas publicznego wykonywania lub odtwarzania hymnu stoją w postawie wyrażającej szacunek. Mężczyźni w ubraniach cywilnych zdejmują nakrycia głowy. Wskazane jest wykonywanie pełnej wersji hymnu, zawsze gdy okoliczności na to pozwalają (np. nie krępują nas ograniczenia wynikające z protokołu dyplomatycznego)" - napisano.

 

Miniprzewodnik przypomina również o najczęstszych błędach, jakie popełnia się podczas śpiewania hymnu. "Już w XIX wieku w tekst pierwszej zwrotki wkradł się błąd w wersie +kiedy my żyjemy+, słowo +kiedy+ zaczęto zastępować słowem +póki+" - zauważono.

 

"W kolejnej zwrotce Pieśni Legionów Józef Wybicki błędnie zapisał nazwisko Czarnecki, poprawnie brzmi ono Czarniecki. Błąd występuje w rękopisie Pieśni Legionów Polskich we Włoszech. Błędem jest też śpiewanie w zwrotce poświęconej hetmanowi Stefanowi Czarnieckiemu +wrócił się/ rzucił się/ rzucim się przez morze+. W treści naszego hymnu ten wers brzmi: +wrócim się przez morze+. Podobnie jak hetman, Polacy mają wracać się do Ojczyzny, gdy nastanie taka potrzeba" - wyjaśniono.

 

(PAP)