Rohingjowie uciekają z Birmy przed przemocą. ONZ: działania armii to czystki etniczne

Rohingjowie mówią, że w Birmie dochodziło do zabójstw, tortur, gwałtów. Podpalane były ich domy. Jak podkreślają - uciekli przed pewną śmiercią. Bangladesz jest w trakcie negocjacji z Birmą w sprawie repatriacji Rohinjów.

 

Amerykański Sekretarz stanu Rex Tillerson zapowiedział, że Waszyngton rozważa wprowadzenie sankcji wobec odpowiedzialnych za przemoc w Birmie.

 

Rohinjowie mieszkają w Birmie od pokoleń, ale nie mają tam obywatelstwa. Są nielegalnymi imigrantami z Bangladeszu. Żyją w biedzie, mają ograniczony dostęp do opieki zdrowotnej, edukacji, nie mają pracy i nie mogą się przemieszczać.