NIK: Polskie szkoły nie są cyfrowe

Nauczyciele korzystając z elektronicznych materiałów dydaktycznych sięgają głównie po te powszechnie dostępne w internecie i własne. Tylko 6 proc. szkół wykorzystuje elektroniczne podręczniki, a opracowane w programie "E-podręcznik" - tylko 1 proc. - wynika z raportu NIK.
 
NIK podaje w nim, że w roku szkolnym 2016-2017 na jedno urządzenie komputerowe (komputer stacjonarny, laptop czy tablet) w szkołach przypadało średnio 9,5 ucznia.
 
Najwyższa Izba Kontroli w raporcie "Cyfryzacja szkół" przedstawiła wyniki kontroli dotyczącej realizacji programu rządowego "Cyfrowa szkoła" realizowanego w ramach czterech programów dofinansowanych z Projektu Operacyjnego Kapitał Ludzki 2007-2013. Celem programu było rozwijanie kompetencji uczniów i nauczycieli w zakresie stosowania technologii informacyjno-komunikacyjnych (TIK), m.in. poprzez wyposażenie szkół w urządzenia elektroniczne, przygotowanie e-podręczników, zmodernizowanie portalu internetowego "Scholaris" oraz szkolenie dla nauczycieli.
 
Jednym z elementów programu był pilotażowy program, realizowany od marca 2012 r. do czerwca 2013 r., w ramach którego 423 szkoły podstawowe zostały wyposażone m.in. w przenośne komputery (laptopy i tablety do użytkowania przez uczniów), tablice interaktywne i urządzenia umożliwiające budowę bezprzewodowej sieci komputerowej. Miał on być wstępem do wieloletniego programu cyfryzacji polskiej szkoły. Szkoły zostały wyłonione spośród chętnych do udziału w programie. 80 proc. kosztu wyposażenia szkół pochodziło z budżetu (na ten cel przeznaczono ponad 46 mln zł), a 20 proc. było wkładem własnym samorządów (16 mln zł).
 
W ramach pilotażu w 399 szkołach wdrożono nowoczesne technologie informacyjno-komunikacyjne w nauczaniu w oparciu o zakupione w tym programie wyposażenie, a w 24 przeprowadzono badanie funkcjonalności różnie skonfigurowanych zestawów pomocy technicznych w stosowaniu TIK. Przeszkolono też ok. 4,2 tys. nauczycieli ze szkół uczestniczących w programie.
 
NIK zauważa, że przeprowadzone ewaluacje programu pilotażowego wykazały, że ze względu na jego krótki czas funkcjonowania (zajęcia edukacyjne prowadzono w ramach pilotażu od stycznia do czerwca 2013 r.) "nie pozwoliły na uzyskanie wymiernych rezultatów w postaci poprawy efektów nauczania w szkołach objętych programem". Według NIK, poprawiły się tylko wyniki uczniów najsłabszych.
 
NIK zwraca też uwagę na to, że po zakończeniu pilotażu nie wprowadzono zakładanego docelowo programu wieloletniego w zakresie cyfryzacji szkół. W ocenie NIK pilotaż "przyniósł tylko doraźne efekty w zakresie wyposażenia w niewielkiej liczbie 423 szkół nim objętych, podczas gdy w kraju jest ponad 30 tys. placówek".
 
Jednym z elementów programu "Cyfrowa szkoła" był projekt "E-podręczniki do kształcenia ogólnego", w ramach którego przygotowano 62 elektroniczne podręczniki do wszystkich klas szkoły podstawowej, gimnazjum i szkół ponadgimnazjalnych do 14 przedmiotów oraz ponad 2,7 tys. różnych elektronicznych pomocniczych materiałów edukacyjnych.
 
E-podręczniki przeszły całą wymaganą przepisami procedurę dopuszczenia do użytku szkolnego; były opiniowane przez ekspertów. Są dostępne bezpłatnie na specjalnej platformie internetowej, można z nich korzystać zarówno on-line, jak i off-line, po wcześniejszym ściągnięciu. Mają wersje umożliwiające korzystanie z nich na komputerach stacjonarnych, notebookach, tabletach i telefonach. Pierwszy z e-podręczników został wprowadzony na platformę w sierpniu 2015 r., a ostatnie w grudniu 2015 r. Na ten wydano blisko 47 mln zł z budżetu państwa.
 
NIK zauważa, że pierwotnie wszystkie e-podręczniki miały być dostępne już w czerwcu 2015 r. "Wydłużenie realizacji projektu +E-podręcznik+ o około pół roku spowodowało w praktyce opóźnienie w możliwości włączenia przygotowanych w projekcie podręczników elektronicznych do stosowania przez uczniów w szkołach o jeden rok szkolny" - czytamy w raporcie. W efekcie szkoły mogą korzystać z e-podręczników nie od roku szkolnego 2015-2016, ale dopiero od roku szkolnego 2016-2017.
 
Z kontroli NIK wynika jednak, że zasoby na platformie "E-podręcznik" nie były głównym źródłem materiałów elektronicznych wykorzystywanych w czasie lekcji, podobnie jak i w niewielkim stopniu nauczyciele korzystali z treści na portalu "Scholaris" (zmodernizowanego w ramach "Cyfrowej Szkoły", a działającego od 13 lat portalu dla nauczycieli). Głównym źródłem wykorzystywanym przez nauczycieli elektronicznych materiałów dydaktycznych są elektroniczne materiały uzupełniające tradycyjne papierowe podręczniki szkolne oraz materiały własne nauczyciela. Tylko w dwóch skontrolowanych szkołach stosowano podręczniki elektroniczne, ale nie były to e-podręczniki przygotowane w programie "E-podręcznik", tylko przygotowane przez wydawców komercyjnych.
 
Z badania kwestionariuszowego przeprowadzonego przez NIK w 489 szkołach i zespołach szkół w całym kraju wynika zaś, że elektroniczne podręczniki stosowało niecałe 6 proc. szkół, a e-podręczniki z programu rządowego tylko 1 proc. szkół.
 
Na modernizację portalu "Scholaris" wydano blisko 15 mln zł. Umieszczono na nim zasoby edukacyjne odpowiadające 75 proc. treści podstawy programowej kształcenia ogólnego (w pierwotnym założeniu materiały miały dotyczyć 60 proc. treści podstawy). Ponadto portal wyposażono w narzędzia umożliwiające nauczycielom tworzenie z jego zasobów gotowych lekcji.
 
W ramach portalu "Scholaris" opracowano też narzędzia do prowadzenia elektronicznych dzienników szkolnych, nie udostępniono ich jednak szkołom. NIK uznała takie postępowanie za niegospodarne.
 
Z badania kwestionariuszowego 489 szkół i zespołów szkół w całym kraju wynika, że w roku szkolnym 2016-2017 na jedno urządzenie komputerowe w szkołach przypadało średnio 9,5 ucznia. Wyposażenie dla uczniów obejmowało komputery stacjonarne i przenośne - stanowiły one 97 proc. stanu urządzeń komputerowych oraz tablety. Dostępne dla uczniów urządzenia komputerowe w 98,2 proc. miały dostęp do internetu. Komputery lub inne urządzenia komputerowe z dostępem do internetu przeznaczone do osobistego użytku miało 22,9 proc. nauczycieli badanych szkół.
 
NIK skontrolowała też 30 szkół i zespołów szkół (wśród nich było 10 szkół z pilotażu programu "Cyfrowa szkoła"). W nich 7,6 ucznia przypadało na jedno urządzenie komputerowe. Wyposażenie uczniów obejmowało komputery stacjonarne - 67 proc., komputery przenośne - 27,1 proc. i tablety - 5,9 proc. Komputery miało też 76 proc. nauczycieli. Wszystkie skontrolowane szkoły miały dostęp do internetu, przy czym tylko 10 z nich miało łączę o przepustowości przy pobieraniu danych powyżej 30 Mb/s. Stosowanie TIK na przedmiotach nieinformatycznych, prowadzonych poza pracowniami komputerowymi, opierało się głównie na wykorzystaniu komputerów nauczycielskich z projektorami multimedialnymi i tablicami interaktywnymi.
 
(PAP)
 
autor: Danuta Starzyńska-Rosiecka i Olga Zakolska