Sensacyjne doniesienia w sprawie zamachu w Berlinie. Policja popełniła powazne błędy

Policja popełniła poważne błędy w sprawie tunezyjskiego terrorysty Anisa Amriego, który rok temu dokonał zamachu w Berlinie, zabijając 12 osób.

 

Do dokumentów dotarli dziennikarze niemieckiej telewizji ZDF. Ustalili, że zamachowiec przed atakiem kontaktował się za pośrednictwem internetu z bojownikiem Państwa Islamskiego. W czasie rozmowy miał mówić o "ślubie" co w języku dżihadystów oznacza planowanie zamachu samobójczego.

 

Policjanci obserwujący Amriego zarekwirowali jego telefon komórkowy, nie przeanalizowali jednak zawartości pamięci telefonu, zawierającej m.in. zdjęcia islamistów z bronią. Nie dotarli także do rozmówcy zamachowca.

 

Dziennikarze twierdzą, że do danych w telefonie można było bardzo łatwo dotrzeć.