Trump uzna Jerozolimę za stolicę Izraela?

Było to pierwsze publiczne wystąpienie Netanjahu od potwierdzenia przez Biały Dom tych planów.
 
Podczas 20-minutowego przemówienia w Jerozolimie Netanjahu nakreślił mocne gospodarcze atuty państwa żydowskiego i międzynarodowy zasięg kraju, wskazując na znaczenie więzi z USA. Mówił też o zagrożeniu ze strony Iranu. Nie wspomniał jednak o planach Waszyngtonu dotyczących Jerozolimy.
 
We wtorek późnym wieczorem czasu lokalnego przedstawiciel Białego Domu, potwierdzając wcześniejsze zapowiedzi administracji w tej sprawie, poinformował, że Trump ogłosi w środę, iż Stany Zjednoczone uznają Jerozolimę za stolicę państwa żydowskiego. Wystąpienie amerykańskiego prezydenta jest zapowiedziane na godz. 19 czasu polskiego.
 
Trump ma także polecić Departamentowi Stanu USA rozpoczęcie procedury przeniesienia amerykańskiej ambasady do Jerozolimy, co może potrwać nawet kilka lat. Przeniesienie placówki z Tel Awiwu do Jerozolimy było jedną z obietnic wyborczych Trumpa.
 
Sprzeciw wobec planów amerykańskiej administracji wyraziło we wtorek wielu przywódców arabskich, włącznie z królem Arabii Saudyjskiej - szczególnie ważnym sojusznikiem USA w regionie. Zaniepokojenie planami USA wyraził również prezydent Francji Emmanuel Macron i szef MSZ Wielkiej Brytanii Boris Johnson.
 
Z kolei prezydent Rosji Władimir Putin wyraził poparcie dla prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa w sprawie statusu Jerozolimy i konieczności "natychmiastowego podjęcia bezpośrednich rozmów palestyńsko-izraelskich w kwestiach spornych".
 
Społeczność międzynarodowa nie uznaje Jerozolimy za stolicę Izraela, a prawie 90 ambasad mieści się w Tel Awiwie. Izrael kontroluje Jerozolimę od 1967 roku, gdy w trakcie wojny sześciodniowej zajął wschodnią częścią miasta. W Jerozolimie znajduje się wiele izraelskich budynków rządowych, w tym parlament i Sąd Najwyższy.
 
Zgodnie z ustawą podpisaną w 1995 roku przez ówczesnego prezydenta Billa Clintona na władzach USA ciąży obowiązek przeniesienia ambasady amerykańskiej do Jerozolimy. W ustawie wezwano też do uznania Jerozolimy za stolicę Izraela. Prezydent może odroczyć ten proces ze względów bezpieczeństwa narodowego, a decyzja w tej sprawie jest podejmowana co sześć miesięcy. W związku z obawami, że zagrozi to procesowi pokojowemu na Bliskim Wschodzie, kolejni prezydenci podpisywali rozporządzenia o czasowym odroczeniu realizacji ustawy. W czerwcu także Trump odroczył tę decyzję. 
 
(PAP)