Wenezuela pogrąża się w kryzysie. Rekordowy poziom inflacji

Tylko w ubiegłym miesiącu ceny w kraju wzrosły o prawie sześćdziesiąt procent. To jednak nie wszystko, bo nawet jeżeli kogoś stać na produkty - najprawdopodobniej nie znajdzie ich na sklepowych półkach. Z powodu spadku wartości lokalnej waluty w sklepach brakuje podstawowych towarów takich jak chleb, mleko i mąka. Szpitale z kolei nie mają pieniędzy na zakup leków.

 

Wenezuela mimo, że posiada jedne z największych złóż ropy naftowej na świecie, od ośmiu lat boryka się z kryzysem. Wyrwanie kraju z zapaści gospodarczej będzie bardzo trudne. Zwłaszcza, że z powodu nieprawidłowości wyborczych Stany Zjednoczone rozszerzyły na Wenezuelę sankcje gospodarcze. Donald Trump dodał też zapis w swoim dekrecie imigracyjnym, który bezpośrednio zabrania wjazdu na amerykańską ziemię prezydentowi Nicolasowi Maduro, członkom jego rządu oraz rodzinie.

 

Maduro tymczasem kilka miesięcy temu wpadł na niesztampowy pomysł. Postanowił rozwiązać problem głodu zalecając obywatelom, by hodowali króliki. Stwierdził, że są one doskonałym źródłem białka i szybko się rozmnażają. W ramach programu mieszkańcy piętnastu gmin otrzymali futerkowe zwierzęta. Problem w tym, że ci - zamiast traktować je jako źródło pożywienia - udomowili je.