Indonezja: protesty przeciwko decyzji Trumpa, tysiące ludzi wyszły na ulice

Podobne protesty, głównie organizowane przez islamistów z Partii Sprawiedliwości i Dobrobytu (PKS), odbyły się w co najmniej 10 dużych miastach Indonezji.

 

Były to trzecie i najliczniejsze protesty w Indonezji od środy, gdy Trump ogłosił swoją decyzję.

 

W Dżakarcie protestujący nieśli transparenty z hasłami: "Ambasado USA, wynoś się z Al-Quds (po arabsku Jerozolima)", "Uwolnić Jerozolimę i Palestyńczyków" czy "Jesteśmy z Palestyńczykami". Ubrani w tradycyjne islamskie białe szaty manifestanci rozwinęli także flagi Indonezji i Palestyny.

 

W pisemnym oświadczeniu PKS określiło decyzję Trumpa jako "formę upokorzenia i prowokacji wobec muzułmanów na całym świecie".

 

W czwartek prezydent Indonezji Joko Widodo "zdecydowanie potępił jednostronne uznanie przez USA Jerozolimy za stolicę Izraela", zwracając uwagę, że "może to zachwiać globalnym bezpieczeństwem i stabilnością". Wezwał władze USA, by jeszcze raz rozważyły tę decyzję.

 

Indonezja od dawna jest sojusznikiem Palestyńczyków i nie utrzymuje stosunków dyplomatycznych z Izraelem.

 

Prezydent Trump m.in. nakazał Departamentowi Stanu USA przygotowanie przeniesienia amerykańskiej ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy. Podkreślił jednocześnie wolę Stanów Zjednoczonych, by pomagać w osiągnięciu porozumienia w konflikcie bliskowschodnim, możliwego do zaakceptowania dla obu stron.

 

Wspólnota międzynarodowa nie uznaje Jerozolimy za stolicę Izraela, a prawie 90 ambasad mieści się w Tel Awiwie. Izrael kontroluje Jerozolimę od 1967 roku, gdy w trakcie wojny sześciodniowej zajął wschodnią część miasta.

 

(PAP)