Nieudany atak terrorystyczny w Nowym Jorku. 4 osoby ranne, zamachowiec trafił do szpitala

Zamachowiec miejsce ataku wybrał nieprzypadkowo. Rejon dwóch nowojorskich stacji metra i jednego z największych w Stanach Zjednoczonych dworców autobusowych - to miejsce, w którym pojawiają się tysiące ludzi. 27-letni mężczyzna zdetonował tam niewielki ładunek wybuchowy domowej produkcji.

 

Władze Nowego Jorku poinformowały, że sprawca doznał poważnych obrażeń i obecnie przebywa w szpitalu. Trzy inne osoby zostały lekko ranne i ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.


Zamachowiec to 27-letni Akayed Ullah, który prawdopodobnie miał powiązania z organizacjami terrorystycznymi. Szczegółów w tej sprawie nie chce jednak zdradzać policja.

 

Władze Nowego Jorku poinformowały, że obecnie nie ma dodatkowego zagrożenia. Zamknięte stacje metra i dworzec autobusowy zostały ponownie otwarte.