Nielegalni imigranci w polskiej ciężarówce. Czterech mężczyzn chciało wjechać na Węgry

W sobotę o godz. 13.15 w przestrzeni ładunkowej ciężarówki na przejściu granicznym w Roeszke przy granicy z Serbią odkryto czterech mężczyzn, którzy podawali się za Afgańczyków i Syryjczyków.

 

Mężczyźni nie mieli przy sobie ani dokumentów potwierdzających ich tożsamość, ani dających im prawo do przebywania na terytorium Węgier.

 

Nielegalnych imigrantów zatrzymano i zgodnie z węgierskim prawem zostaną przetransportowani do ogrodzenia granicznego - podała policja.

 

Zgodnie z przyjętą przez parlament Węgier w marcu ustawą podczas obowiązywania stanu kryzysowego spowodowanego napływem migrantów wnioski o azyl można składać co do zasady tylko osobiście, w strefie tranzytowej na granicy, i tam też wnioskodawcy muszą przebywać do czasu zapadnięcia prawomocnej decyzji w ich sprawie. W tym czasie strefę tranzytową wolno im opuścić jedynie, gdy wyjadą z Węgier - w przypadku obecnie istniejących stref tranzytowych do Serbii.

 

W sierpniu rząd Węgier przedłużył do 7 marca 2018 roku stan kryzysowy spowodowany masową imigracją.

 

W 2015 roku Węgry stały się głównym krajem tranzytowym dla uchodźców i imigrantów usiłujących dotrzeć do Europy Zachodniej. Do momentu wzniesienia przez władze ogrodzenia na granicy z Serbią i Chorwacją w 2015 roku na Węgry dostało się ponad 378 tys. migrantów.

 

Obecnie napływ uchodźców znacznie zmalał, ale wciąż przedostają się oni na Węgry w pewnej liczbie, głównie przez granicę z Serbią.

 

(PAP)