Rozdanie nagród dla kierowców MZA za pomoc warszawiakom

Rozdanie nagród dla kierowców MZA za pomoc warszawiakom
Adrian Grycuk/CC
W środowym wręczeniu nagród kierowcom Miejskich Zakładów Autobusowych (MZA) wzięli udział zastępcy prezydenta m.st. Warszawy: Witold Pahl i Renata Kaznowska, prezes zarządu MZA Jan Kuźmiński oraz dyrektor MZA Wiesław Witek. Podczas spotkania nagrodzonych zostało 19 kierowców, którzy brali udział w interwencjach, ratując zdrowie i życie mieszkańców stolicy; wyróżnionych zostało 33. Nagrody w postaci pieniędzy, upominków oraz dyplomów zostały przyznane za "wzorową postawę" oraz zachowanie zimnej krwi w kryzysowych sytuacjach.
 
Kierowcy wykazali się odwagą i profesjonalizmem, udzielając pomocy m.in. mężczyźnie z zanikami pamięci; osobom, które utraciły przytomność czy też chorym na anemię lub epilepsję. Jeden z kierowców zboczył z kursu linii autobusowej i podwiózł nieprzytomną pasażerkę do pobliskiego szpitala; inny pomógł słabnącemu mężczyźnie, który - jak się potem okazało - miał wszczepiony rozrusznik serca. Kierowcy zostali nagrodzeni nie tylko za pomoc ludziom, ale też zwierzętom - jeden z uhonorowanych otrzymał nagrodę za pomoc rannemu dzikowi, a kobieta kierująca autobusem otrzymała nagrodę za wielokrotne ratowanie zagubionych psów.
 
"Pomoc drugiemu człowiekowi - to, co wynika z potrzeby serca, co często jest największym poświęceniem, jeśli chodzi o ochronę innego człowieka przed grożącym mu niebezpieczeństwem, to wydawałby się odruch czysto ludzki, ale wymaga on też odwagi, energii i profesjonalizmu" - mówił Witold Pahl. "Dzisiaj mamy zaszczyt gościć osoby o najwyższych standardach moralnych i często ludzkich" - dodał, zwracając się do kierowców. Podkreślił, że "to powód do dumy i zadowolenia".
 
Renata Kaznowska podkreśliła, że miasto może robić "bardzo wiele - kupować nowe autobusy, tramwaje; budować nowe linie, metro, ale to wszystko nie miałoby znaczenia, gdyby nie praca pierwszych osób na linii, czyli kierowców i motorniczych". Dodała, że to oni "budują markę transportu publicznego w Warszawie".
 
"To państwa empatia i wielkie serce decyduje o tym, że podróżny czuje się dobrze i bezpiecznie w transporcie publicznym, który chcemy budować i rozwijać" - zaznaczyła Kaznowska. "Serdecznie dziękuję i gratuluję pięknej postawy i wielkiego serca" - mówiła do kierowców MZA.
 
Prezes zarządu MZA Jan Kuźmiński podziękował za właściwą ocenę sytuacji, dzięki której "wszystkie osoby, którym pomogli, żyją". "Uratowaliście życie; nie dopuściliście do tego, żeby ktoś odszedł" - mówił. "Proszę o dalszą taką pracę, obserwację wszystkiego, co się dzieje oraz o udzielanie ludziom pomocy; jeszcze przed Sylwestrem na wasze konta wpłynie nagroda pieniężna" - zapowiedział prezes Kuźmiński. 
 
(PAP)