Senator Kogut z PiS rezygnuje z immunitetu - jego sprawę bada CBA

"Jestem człowiekiem honoru, dlatego złożyłem pisemnie rezygnację z immunitetu" - powiedział dziennikarzom senator.

Złożenie rezygnacji z immunitetu przez Koguta, potwierdził marszałek Senatu. "Przed chwilą senator Stanisław Kogut złożył na moje ręce oświadczenie o zrzeczeniu się immunitetu senatorskiego" - napisał na Twitterze Karczewski.

 

Kogut pytany przez dziennikarzy, czy obawia się zatrzymania przez CBA, odparł, że na to pytanie trudno mu odpowiadać. "Ja nawet nie wiem, jakie są zarzuty w stosunku do mnie" - powiedział Kogut. Podkreślił, że nie komentuje decyzji prokuratury.

 

Na pytanie, jak ocenia zawieszenie go w prawach członkach PiS - taką decyzję podjęło we wtorek kierownictwo partii - odparł: "Ja uważam, że decyzja jest słuszna do momentu wyjaśnienia przeze mnie wszystkich spraw". "Jeżeli jest cokolwiek do wyjaśnienia, to muszę wyjaśnić do końca i ja nie polemizuję z decyzją" - podkreślił.

 

Prokuratura Krajowa poinformowała we wtorek o skierowaniu do marszałka Senatu wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie senatora Koguta do odpowiedzialności karnej, zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie parlamentarzysty. Zgodnie z regulaminem marszałek przekazuje taki wniosek do Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich, która po rozpatrzeniu wniosku uchwala sprawozdanie wraz z propozycją przyjęcia lub odrzucenia wniosku.

 

W sytuacji gdy Kogut sam zrzekł się immunitetu w tej sprawie, komisja regulaminowa zbierze się - według zapowiedzi jeszcze w środę - by zająć się przekazanymi jej już wnioskami ws. zrzeczenia się immunitetu i ws. zgody na zatrzymanie senatora - o czym poinformował PAP wiceprzewodniczący komisji Krzysztof Słoń (PiS).

 

We wtorek Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało pięć osób podejrzewanych o korupcję, m.in. syna senatora Koguta - Grzegorza. Biuro podejrzewa ich o przyjmowanie korzyści majątkowych na łączną kwotę 1 mln 170 tys. zł. Prokuratura Regionalna w Katowicach przesłuchała już wszystkich pięciu podejrzanych. Wszyscy usłyszeli zarzuty.

 

Ponadto prokuratura chce postawić Kogutowi zarzuty o charakterze korupcyjnym. Według prokuratury Kogut miał wywrzeć wpływ na wydanie decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego, które dotyczyło wpisania do rejestru zabytków budynku dawnego hotelu Cracovia i kina Kijów w Krakowie. W zamian za to - napisano w komunikacie PK - "senator miał przyjąć obietnicę udzielenia mu korzyści majątkowej znacznej wartości w kwocie 1 miliona złotych", przy czym połowa tych pieniędzy "została przyjęta w formie darowizny wpłaconej na rzecz Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym, w której senator pełnił funkcję prezesa zarządu".

 

Prokuratura chce też Kogutowi postawić zarzut przyjęcia korzyści majątkowej o wartości co najmniej 170 tysięcy złotych "w zamian za wywarcie wpływu na prezesa zarządu i członków zarządu PKP S.A. w zakresie podjęcia decyzji dotyczącej jednej z umów zawartych pomiędzy PKP a innym podmiotem gospodarczym", na mocy której "krakowska firma miała otrzymać 4 miliony 400 tysiące złotych jako udział w kosztach prowadzonej inwestycji rozbudowy dworca autobusowego w Krakowie".

 

Trzeci zarzut dotyczy z kolei "pośrednictwa przy załatwianiu sprawy penitencjarnej skazanego za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą". Według prokuratury Kogut miał "pośredniczyć w zamianie sposobu odbywania kary przez skazanego na lżejszy system półotwarty w zamian za korzyść majątkową o wartości co najmniej 24 tysięcy złotych w postaci wyposażenia oświetlenia obiektów sportowych należących do Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym.

 

(PAP)