Pies uwięziony w lodowatej wodzie. Z pomocą przyszli ludzie

Dziewięcioletni czarny labrador o imieniu Hardy wpadł w dziurę w lodzie na jednej z rzek w Wielkiej Brytanii. Kilkadziesiąt minut mogło się skończyć dla niego źle, ale z pomocą przyszedł oficer Królewskiego Towarzystwa Zapobiegania Okrucieństwu.

 

Oficer, zabezpieczony przez strażaków linami, wszedł na lód, dostał się do psa i pomógł mu wydostać się z pułapki. Poza drobną raną na łapie i wyziębieniem Hardy'emu nic poważnego się nie stało.