Ważna zmiana w sądach - to komputer zdecyduje o przydziale spraw

12 sierpnia ubr. weszła w życie nowela Prawa o ustroju sądów powszechnych, która m.in. zmieniła zasady powoływania i odwoływania prezesów sądów przez zwiększenie uprawnień ministra sprawiedliwości oraz wprowadziła zasady losowego przydzielania spraw sędziom.

 

Wcześniej przewodniczący wydziału czy prezes sądu prowadził listę alfabetyczną sędziów, według której przydzielał im sprawy, co - jak podkreślało MS - dawało możliwości manipulacji. Do nowej aplikacji każdy sąd będzie wprowadzał dane o sędziach, którzy w nim orzekają oraz sygnatury spraw. Raz na dobę będzie następować losowanie w centralnych serwerach, a przewodniczący wydziału będzie tylko pobierał wydruk z przydziałem danego sędziego do danej sprawy, co - jak zapewnia MS - odbędzie się całkowicie bezstronnie.

 

W październiku ruszył pilotażowy program przydzielania spraw pierwszoinstancyjnych, w jednoosobowych składach, w trzech sądach - w Warszawie, Gliwicach i Suwałkach. W połowie grudnia w rozmowie z PAP Woś powiedział, że wszystko działa prawidłowo.

 

"Mamy bardzo pozytywne sygnały od sądów, dlatego od początku roku możemy rozszerzyć system na sądy w całym kraju, w sprawach pierwszoinstancyjnych, w składach jednoosobowych. Dokładnie w tym samym czasie rozpocznie się pilotaż drugiego etapu losowego przydzielania spraw sędziom - w drugiej instancji i w składach większych niż jednoosobowe czyli składach trzyosobowych" - dodał wiceminister.

 

Poinformował, że sądy wśród zalet wprowadzonych zmian wymieniały usprawnienie pracy sekretariatów i przyspieszanie przydziału spraw w porównaniu z metodą tradycyjną. Dodał, że wszystkie zgłaszane uwagi zostały uwzględnione; zapewnił, że były to bardzo drobne kwestie głównie techniczne - np. odnoszące się do wyglądu interfejsu; niektóre dotyczyły systemu obiegu dokumentów.

 

"Ideą systemu jest to, by wszyscy sędziowie byli równomiernie obłożeni sprawami, żeby nie było tak, że któryś sędzia tylko dlatego, że trochę lepiej się zna z prezesem, czy przewodniczącym wydziału, ma mniej spraw niż inni sędziowie. Chcemy doprowadzić do tego, by wszyscy sędziowie byli równomiernie obłożeni wpływem spraw" - powiedział wiceminister.

 

Jak dodał, pilotaż pokazał też, że w tym systemie "nie ma jakiejkolwiek możliwości ręcznego przydzielania spraw".

 

Wiceminister poinformował, że drugi etap pilotażu też zaplanowany jest na ok. trzy miesiące. "Możemy więc przypuszczać, że na początku kwietnia (2018 r.) wprowadzimy losowy przydział wszystkich spraw sędziom także tych w drugiej instancji" - dodał.

 

Jeszcze przed świętami odbyły się szkolenia dla przedstawicieli wszystkich sądów okręgowych - i w Ministerstwie Sprawiedliwości i na miejscu dotyczace wprowadzanego systemu.

 

(PAP)