Donald Trump nie chce finansować Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Donald Trump nie chce finansować Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna na czarnej liście Donalda Trumpa.

Amerykański prezydent szuka sposobu, jak w ciągu najbliższych siedmiu lat zakończyć finansowanie pozaziemskiego projektu. A kwoty nie są małe, bo co roku NASA wydaje na jej obsługę od trzech do czterech miliardów dolarów.

 

Trump chce, by jego służby sprawdziły czy stacja ma jeszcze jakąś wartość dla Ameryki - pod uwagę bierze przede wszystkim kwestie ekonomiczne. Jeśli zapadnie decyzja o końcu finansowania, stacja byłaby zniszczona lub przekazana prywatnym firmom, które mogłyby uczynić z niej projekt komercyjny. Na razie pełni funkcje wyłącznie naukowe - badacze sprawdzają między innymi wpływ nieważkości na organizm człowieka i organizmy roślinne.

 

Ewentualne zaprzestanie finansowania stacji nie oznacza jednak wycofania się Stanów Zjednoczonych z podboju kosmosu. Niedawno amerykańskie władze ogłosiły ambitne plany powrotu astronautów na Księżyc, budowę na jego orbicie portu kosmicznego, a także podbój Marsa.