Zainspirowany Hitlerem i nazistami. To własnie on strzelał do imigrantów na ulicy we Włoszech

We włoskich mediach pojawia się coraz więcej szczegółów opisujących tragiczne zdarzenia w mieście Macerata. Sprawcą jest 28-latek Luca Traini. Nad łukiem brwiowym, niedaleko skroni ma wytatuowany symbol, wykorzystywany przez nazistów. Jego znajomi opisują go jako rasistę i ekstremistę, który prawdopodobnie leczył się psychiatrycznie.

 

Karabinierzy po przeszukaniu domu 28-latka znaleźli w nim egzemplarz "Mein Kampf" Adolfa Hitlera, flagę ze swastyką i publikacje związane z działalnością skrajnej prawicy. Skonfiskowali także jego komputer.

 

Media podkreślają, że strzelanina mogła zakończyć się znacznie gorzej, bo w samochodzie, z którego sprawca strzelał do ludzi, znaleziono dużo niezużytej amunicji. Władze obawiają się, że atak zostanie wykorzystany w trwającej w kraju kampanii przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się za miesiąc. Niektórzy politycy już ten temat poruszyli.

 

Przywódca prawicowej Ligi Północnej stwierdził, że najwięcej przestępstw popełniają nielegalni imigranci, których nie powinno być w kraju. Liderka partii Bracia Włoch wyraziła opinię, że kraj pogrążony jest w "pełnym kryzysie", jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa.