Pigułka "dzień po" i masturbacja w broszurce Urzędu Miasta Gdańska. Posłowie PiS oburzeni

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zdecydowanie negatywnie odnoszą się do zaproponowanej przez Urząd Miasta Gdańska broszurki, która ma pojawić się w lokalnych szkołach.

 

"Najważniejsza sprawa czy jest to uzgodnione z rodzicami, bo jeśli nie, to jest to naruszenie konstytucji" - komentuje senator PiS, Jan Maria Jackowski.

 

Zupełnie innego zdania są politycy partii opozycyjnych, którzy nie kryją swojego zadowolenia z jak to określają, postępowej akcji gdańskich władz.

 

"W sytuacji kiedy Polska szkoła nie zapewnia edukacji seksualnej, to bardzo dobrze że rolę przejmują miasta, przyjmują rolę edukatorów i instytucji, które zapewniają podstawową edukację. To jest problem w Polsce, że mówimy o tym za mało" - powiedział Paweł Rabiej poseł partii Nowoczesna.

 

Przypomnijmy, broszurka wydana została z nakładów finansowych miasta. Osobiście promuje ją prezydent Paweł Adamowicz. Koszt prowadzenia jej do gdańskich szkół wynosić ma 60 tysięcy złotych.