Roboty zawładnęły igrzyskami. Władze Korei Południowej promują swoich programistów

Na pierwszy rzut oka wyglądają jak prawdziwe. Ale to tylko złudzenie. Rybki pływające w dużym akwarium w centrum prasowym igrzysk olimpijskich w Pjongczang to niezwykle precyzyjne roboty. Ich korpusy zbudowane z segmentów poruszają się w wodzie niczym żywe stworzenia, jedynie diody umieszczone wewnątrz niektórych okazów zdradzają ich technologiczne pochodzenie.

 

Władze Korei Południowej, na marginesie igrzysk, chwalą się umiejętnościami swoich specjalistów od najnowocześniejszych technologii. Roboty widać niemal na każdym kroku. Jedne w akwarium, inne na korytarzach biur, gdzie bez przerwy dbają o czystość lub… malują na ścianach murale.

 

W miejscach, gdzie bywają dziennikarze, sportowcy i goście, południowokoreańscy organizatorzy rozlokowali osiemdziesiąt pięć robotów, które sprzątają, cieszą wzrok jak elektroniczne ryby, czy udzielają informacji o harmonogramie startów i transporcie.