Ustawa o IPN zostanie zamrożona? Tak twierdzą izraelskie media

Przewodniczący Światowego Kongresu Żydów (WJC) Ronald S. Lauder w liście otwartym do polskich władz, który publikuje w poniedziałek "New York Times", wzywa do złagodzenia retoryki w Polsce i rozwiązania sporu wywołanego nowelizacją ustawy o IPN.
 
W tekście pod tytułem "Czas złagodzić retorykę w Polsce" Lauder apeluje o podjęcie dialogu między polskimi władzami i przedstawicielami środowisk żydowskich, który doprowadzi do pojednania "pośród burzy animozji" wywołanej nowelizacją ustawy.
 
Przewodniczący WJC pisze, że w Polsce pojawił się "uzasadniony gniew, gdy prezydent USA nazwał Auschwitz +polskim obozem śmierci+".
 
"To oczywiste, że nie był on polski. Był to niemiecki obóz śmierci zbudowany w okupowanej przez Niemców Polsce po to, aby zabić miliony Żydów bardziej oszczędnie i efektywnie. Ale po obu stronach pojawiły się niewłaściwe wypowiedzi. Na przykład polski premier zasugerował niedawno, że niektórzy Żydzi byli również pośród +sprawców+ Holokaustu. To jest nie do zaakceptowania" - kontynuuje.
 
Lauder podkreśla, że "ten spór nie powinien był się zdarzyć".
 
Przypomina, że gdy trzydzieści lat temu zaczął organizować w Polsce żydowskie szkoły i letnie obozy, "było niemal zero Żydów w tym kraju". Ale "zdarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał. Zawalił się Związek Radziecki, padła żelazna kurtyna" i Żydzi, kobiety i mężczyźni "wyszli z ukrycia po raz pierwszy od wojny".
 
"Nasze szkoły rozkwitły i żydowskie życie odżyło w Polsce. Ale teraz nowa ustawa przywraca niektóre z tych uzasadnionych lęków żydowskich obywateli Polski" - pisze Lauder.
 
"Postkomunistyczne polskie władze (...) wspierały moje wysiłki i pomagały mi na wiele sposobów. Światowy Kongres Żydów, którego jestem przewodniczącym, zbudował silną i pozytywną relację z polskimi przywódcami" - przypomina autor.
 
"A więc, po jakie licho, w 2018 roku cała ta pozytywna praca ma być zmarnowana przez ustawę, która - przede wszystkim - nie była konieczna?" - podkreśla Lauder.
 
Cały ten spór trzeba załagodzić i "chciałbym zobaczyć, jak polscy i żydowscy przywódcy siadają do rozmów i znowu zajmują się pojednaniem i postępem" - kontynuuje przewodniczący WJC.
 
"Niektórzy ludzie, po obu stronach sporu, powiedzieli, że Żydzi powinni teraz - ponownie - opuścić Polskę. Ja myślę dokładnie odwrotnie. Życie Żydów powinno rosnąć i kwitnąć w Polsce" - konkluduje Lauder. 
 
(PAP)