Nowoczesna dołuje w sondażach - zaostrzanie antyrządowego kursu pomoże, czy wręcz przeciwnie?

Dla mnie nie ulega żadnej wątpliwości, że bardzo wielu Polaków czeka na koalicję Nowoczesnej z Platformą Obywatelską - mówiła w środę w radiowej Trójce liderka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. Jej zdaniem, taka koalicja byłaby sukcesem opozycji.
 
Lubnauer zaznaczyła, że niedługo mija 100 dni od czasu, gdy w listopadzie ub. roku zastąpiła Ryszarda Petru na stanowisku przewodniczącego Nowoczesnej. Jak podkreśliła, podstawowym zobowiązaniem było dla niej zawarcie koalicji do wyborów sejmikowych.
 
"W tej chwili to dogrywamy. Jesteśmy w tej chwili na tym etapie ostatnim" - wskazała. "Dla mnie nie ulega żadnej wątpliwości, że bardzo wielu Polaków czeka na tę koalicję Nowoczesnej z Platformą, która byłaby rozszerzana o inne podmioty" - przekonywała. Zdaniem Lubnauer, taka koalicja byłaby sukcesem opozycji.
 
W ocenie liderki Nowoczesnej, do wyborów samorządowych "zostało jeszcze całkiem sporo czasu". "To jest czas również na to, żeby Nowoczesna mogła uświadomić bardzo wielu Polakom, że nie ma nowoczesnej Polski bez wartości liberalnych, które reprezentuje Nowoczesna" - dodała Lubnauer.
 
Pod koniec stycznia liderzy PO Grzegorz Schetyna i Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer poinformowali o woli zawiązania koalicji na tegoroczne wybory samorządowe, która miałaby objąć wspólne listy do sejmików województw. Oba ugrupowania planują też wystawienie wspólnych kandydatów m.in. na prezydentów miast. Jedno takie porozumienie już jest - dotyczy startu duetu Rafał Trzaskowski-Paweł Rabiej w wyborach w Warszawie. Pierwszy z nich, poseł PO jest kandydatem na prezydenta stolicy, drugi - polityk Nowoczesnej - na jego ewentualnego zastępcę w ratuszu.
 
Państwowa Komisja Wyborcza informowała pod koniec stycznia, że tegoroczne wybory samorządowe mogą odbyć się w jedną z trzech niedziel: 21 października, 28 października lub 4 listopada.
 
(PAP)