Poddali się biczowaniu, by pozbyć się swoich grzechów. Bolesna tradycja na ulicach w Salwadorze

Swoje grzechy można odkupić jedynie jeśli poczuje się ból. Z takiego założenia wychodzą mieszkańcy Salwadoru, którzy co roku biorą udział w tradycyjnych obchodach poprzedzających święta Wielkanocne.

 

Mężczyźni przebrani za diabły wybiegają na ulicę, by biczować napotkanych mieszkańców. Nie jest to jedynie symboliczny gest, uderzenia są jak najbardziej na serio i mają spowodować ból. Tradycji poddają się zarówno mężczyźni jak i kobiety.

 

Po wymierzeniu pokuty ludziom grupa diabłów pada do stóp uczestniczącego w procesji mężczyzny przebranego za Jezusa. Cała inscenizacja to część mszy odprawianej jest w lokalnym kościele.