Poznań: policja ujęła mężczyznę, który zabarykadował się w mieszkaniu

Jak poinformował w sobotę rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak, zatrzymany mężczyzna był poszukiwany listem gończym w związku z popełnionymi przestępstwami.

 

Borowiak podał, że po kilkunastu godzinach pracy m.in. policyjnych negocjatorów, mężczyzna poddał się, otworzył drzwi, został obezwładniony, zakuty w kajdanki i przewieziony na przesłuchanie. W mieszkaniu w którym przebywał znaleziono dwa pistolety - prawdopodobnie broń gazową. Będą one badane przez ekspertów.

 

"Od 2007 roku był on wielokrotnie notowany w rejestrach policyjnych i sądowych m.in. za oszustwa, przestępstwa o charakterze narkotykowym, a także za napad. To ostatnie wydarzenie, w którym uczestniczył, sprawiło że Sąd Rejonowy w Żywcu wystosował za nim list gończy" - podał Borowiak. Jak dodał, mężczyzna ma do odbycia trzyletni wyrok, zasądzony przez sąd.

 

W związku z policyjną akcją, ewakuowani zostali mieszkańcy budynku przy ul. Inflanckiej. Jeszcze w piątek Centrum Zarządzania Kryzysowego podstawiło dla nich autobus MPK. Ewakuowani trafili do rodzin i bliskich.

 

Policjanci zamknęli dla samochodów ul. Inflancką na odcinku od ul. Pawiej do ul. Piłsudskiego. W czasie akcji policji inaczej jeździły też autobusy.

 

(PAP)