Będą przyśpieszone wybory w Turcji. Erdogan chce jeszcze więcej władzy

"Mimo że prezydent i rząd działają zgodnie, na każdym kroku stawiamy czoło chorobom starego systemu" - powiedział Erdogan w przemówieniu transmitowanym na żywo w telewizji.

 

Jak zaznaczył, "rozwój sytuacji w Syrii i innych krajach sprawił, że należy pilnie przejść na nowy system prezydencki, by podjąć kroki na rzecz przyszłości kraju w mocniejszy sposób".

 

W kwietniu 2017 roku w ogólnokrajowym referendum Turcy opowiedzieli się za wprowadzeniem prezydenckiego systemu rządów. Do głosowania za tymi zmianami wzywał Erdogan.

 

Najbliższe wybory prezydenckie i parlamentarne będą miały kluczowe znaczenie, ponieważ to po nich wejdzie w życie większość zmian wzmacniających kompetencje szefa państwa, uchwalonych w zeszłorocznym referendum.

 

Erdogan poinformował jednocześnie, że decyzję podjął po rozmowie z szefem Nacjonalistycznej Partii Działania (MHP) Devletem Bahcelim, który zaproponował przyspieszenie wyborów.

 

"W obecnych warunkach Turcja nie może czekać do 3 listopada 2019 roku. Najrozsądniejsze rozwiązanie to takie, by naród turecki poszedł do urn 26 sierpnia 2018 roku w wyborach prezydenckich i parlamentarnych" - powiedział Bahceli na wtorkowym spotkaniu z deputowanymi swej partii w Ankarze.

 

MHP formalnie pozostaje w opozycji, ale w rzeczywistości popiera obóz rządzący. MHP i prezydencka Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) już zapowiedziały, że w wyborach wystartują jako sojusz. Jak zwracają uwagę komentatorzy, mniejszemu MHP zagwarantuje to przekroczenie progu wyborczego i większą liczbę mandatów, AKP zaś zapewni lojalne wsparcie.

 

W ostatnich tygodniach główni tureccy politycy, w tym sam Erdogan, kilkakrotnie dementowali utrzymujące się pogłoski o przedterminowych wyborach.

 

Wybory prezydenckie i parlamentarne w Turcji miały odbyć się jednocześnie 3 listopada 2019 roku. Na marzec 2019 roku zaplanowane są wybory lokalne.

 

Erdogan sprawuje władzę w Turcji od 2003 roku, początkowo jako premier (do 2014 roku), a następnie jako prezydent.

 

(PAP)