Poseł PiS chce wyrzucić niepełnosprawnych z Sejmu. Straż Marszałkowska wkroczy do akcji?

Choć wielu z nich porusza się na wózkach, to przybyli pod Sejm, żeby upomnieć się o los niepełnosprawnych. W ten sposób wyrazili solidarność z rodzicami osób niepełnosprawnych protestującymi w Sejmie, którzy proponują rządzącym kompromis. Chcą otrzymywać tak zwany dodatek na życie. Jego wysokość miałaby rosnąć stopniowo. 

 

Postulatów niepełnosprawnych wysłuchała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Później zorganizowała konferencję, na której poinformowała, że dodatek kosztowałby nawet dziesięć miliardów złotych.

 

Niepełnosprawni obawiają się, że PiS wyrzuci ich z Sejmu. Poseł tej partii Stanisław Pięta napisał bowiem w internecie, że protestujących powinna wynieść Straż Marszałkowska i przekazać ich policji. Dwa tygodnie temu Straż Marszałkowska wyniosła Obywateli RP, którzy okupowali sejmowe biuro przepustek.

 

Zdaniem opozycji sugestie posła Pięty, żeby podobnie postąpić z niepełnosprawnymi są skandaliczne. Ale Kancelaria Sejmu uspokaja protestujących i zapewnia, że nie planuje usuwania siłą protestujących z parlamentu.