Czy ten uścisk dłoni zmieni świat? Coraz bliżej przełomu na Półwyspie Koreańskim

Uścisk dłoni rozpoczął historyczne spotkanie. Przywódcy Mun Dze In i Kim Dzong Un wzięli udział w szczycie Korei Południowej i Północnej. Rozmowy odbyły się w Panmundżom po południowokoreańskiej stronie granicy.

 

Wyniki spotkania napawają optymizmem. We wspólnym oświadczeniu liderzy potwierdzili, że ich celem jest całkowite usunięcia broni nuklearnej z Półwyspu Koreańskiego. Prezydent Korei Płd. określił porozumienie jako początek nowej ery pokoju.

 

Kolejne punkty oświadczenia zakładają zmianę strefy zdemilitaryzowanej w tzw. strefę pokoju, rezygnację z odgrywania propagandy przez głośniki i zaprzestanie zrzucania ulotek, a w dalszej kolejności umożliwienie podzielonym od dziesiątek lat rodzinom ponownego spotkania.

 

Światowi przywódcy gremialnie wyrażają zadowolenie z podpisanej umowy. Eksperci wskazują jednak, że to dopiero pierwszy krok na długiej drodze. Wciąż nie uzgodniono, do kiedy i w jaki sposób, reżim ma się pozbyć swojego arsenału.

 

Było to trzecie spotkanie przywódców obu Korei w historii i pierwsze od 11 lat. Był to również pierwszy raz od zakończenia wojny, gdy przywódca Korei Płn. przekroczył granicę z Południem.

 

Konflikt z 1953 roku zakończył się jedynie zawarciem rozejmu. Formalnie oba kraje wciąż są w stanie wojny.