Zawodnicy sumo wyciskają łzy z niemowląt. Ta tradycja ma odpędzić złe demony

Nie chodzi o to żeby uspokoić niemowlaka, wręcz przeciwnie - wygrywa to dziecko, które płacze głośniej. Zawodnicy stosują różne metody na wydobycie dziecięcych łez. Na przykład zakładają straszne maski, które mają wystraszyć dzieci, a tym samym doprowadzić do szlochu.

 

Nakizumo - czyli płaczące sumo – to mający 400-letnią tradycję festiwal, który odbywa się w starej części Tokio. W tym roku w konkursie płaczącego sumo wzięło udział 160 rodzin.

 

Tradycja mówi, że najgłośniej płaczące dziecko zapewni sobie dobre zdrowie i odpędzi złe demony. Zawody organizowane są od 400 lat. Nie ma w nich wygranych czy przegranych. Jest zabawa i nadzieja na pomyślne życie.