Z pozoru zwykły SUV, ale to prawdziwa bestia. Oto nowe BMW X3

Na pierwszy rzut oka to zwyczajny SUV, jakich tysiące na Polskich drogach. Srebrna, na ogromnych felgach bulwarówka. To pozornie owieczka, w której drzemie duch drapieżnika.

 

BMW postanowiło ze zwykłej x trójki zrobić TZW. emkę, czyli nadać autu rodzinnemu sportowy pazur.

 

Nowe BMW X3 jest większe od pierwszej generacji modelu X5. Ma cztery metry siedemdziesiąt centymetrów długości, bagażnik o pojemności 550 litrów i może pociągnąć przyczepę o wadze prawie dwóch i pół tony.

 

Wnętrze samochoduu poza kilkoma drobiazgami oznaczonymi kolorami i logotypem M, do bólu przypomina inne aktualne produkty koncernu. Jest solidnie zmontowane z dobrych materiałów i w końcu nie trzeszczy na dziurach. Wnętrze być może nie porywa, nie ma finezji, ale jest praktyczne i po niemiecku ascetyczne.

 

Na pokładzie kierowca ma System Active Protection, który napina pasy bezpieczeństwa, prostuje fotele i zamyka wszystkie szyby w momencie zagrożenia wypadkiem.