Jaki nie chce debaty z Trzaskowskim

Rafał Trzaskowski zaproponował debatę pt. "Dlaczego Patryk Jaki jest zły"; jestem gotowy z nim debatować zawsze i wszędzie, ale nie na taki temat; to oznaka deficytu powagi w polityce - powiedział w poniedziałek kandydat Zjednoczonej Prawicy na urząd prezydenta Warszawy, Patryk Jaki.
 
"Nie mam żadnego problemu, żeby debatować z Rafałem Trzaskowskim. Jestem gotowy z nim debatować zawsze i wszędzie, natomiast nie na temat jaki zaproponował (...) Rafał Trzaskowski zaprasza do debaty, która ma być mniej więcej pod tytułem: +dlaczego Patryk Jaki jest zły?+" - powiedział kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy pytany w radiowych Sygnałach Dnia o propozycję Trzaskowskiego.
 
Zaznaczył jednocześnie, że debata "o wszystkich problemach" miasta jest nieunikniona.
 
Kandydat PO i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski napisał w niedzielę na Twitterze: "Patryk Jaki jutro obieca warszawiakom wszystko, choćby parkingi, które zaczynamy budować, po to, aby uwolnić nasze place od samochodów. Proponuję debatę o funduszach europejskich, które #Warszawa straci przez Jakiego? Porozmawiajmy - 2.05 w dniu ogłoszenia propozycji budżetu UE".
 
Dodał, że sugerowanie, iż przez niego Warszawa straci fundusze europejskie, to "haniebne kłamstwo". "Nie chciałbym, by kiedykolwiek osoba o tego typu poglądach była gospodarzem stolicy Polski, bo to będzie oznaczało, że (Trzaskowski) będzie dalej kontynuował politykę dzielenia ludzi na tych, którzy mają poglądy prawicowe i mają być wykluczeni z wszystkiego, czy też osoby, które np. nie urodziły się w Warszawie i również mają być wykluczone ze stolicy" - podkreślił Jaki.
 
Zapewnił ponadto, że dla niego kwestie takie, jak poglądy czy pochodzenie, nie mają "żadnego znaczenia". "Wszyscy powinni mieć miejsce w stolicy" - oświadczył.
 
W jego ocenie, warszawiacy, w wyborach na prezydenta stolicy będą decydować czy chcą kontynuacji polityki Hanny Gronkiewicz Waltz i "rządów mafii reprywatyzacyjnej" czy też wolą wybrać "nową drogę, otwartej, nowoczesnej i europejskiej Warszawy". Dodał też, że "prawdziwa europejskość" nie będzie możliwa bez uczciwości, która - jak powiedział - stanowi obecnie w Europie "absolutny standard".
 
Dopytywany, czy zrezygnuje z przewodniczenia komisji weryfikacyjnej w związku z kandydowaniem na prezydenta Warszawy, Jaki odparł, że będzie pełnił tę funkcję "póki będzie miał siłę i determinację". Według niego, polityka to służba drugiemu człowiekowi, a komisja jest jednym z instrumentów, który pomaga realizować to zadanie.
 
Zdaniem Jakiego, jego rezygnacja ucieszyłaby zwłaszcza "dwie grupy ludzi" - Platformę Obywatelską i mafię reprywatyzacyjną. "Rzeczywiście, tam by strzelały szampany, gdybym zrezygnował z tej funkcji" - ocenił.
 
Pierwsza tura wyborów samorządowych może się odbyć w jedną z trzech niedziel: 21 października, 28 października lub 4 listopada br. W wyborach wybierzemy wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, a także rady gmin i powiatów oraz sejmiki województw. 
 
(PAP)