Robert Kubica lekiem na całe zło Williamsa? Polak ma poprawić fatalne osiągi bolidu

Robert Kubica na dobre wrócił do świata Formuły 1. Ma za sobą pierwszy tzw. "piątkowy trening" w sezonie. Na tym jednak nie koniec jego pracy na torze Catalunya. Polak będzie bowiem testował źle sprawującą się maszynę FW41. Auto, które miało walczyć o czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów w sezonie, obecnie walczy by nie być na szarym końcu stawki. I tę walkę przegrywa. Stąd pomysł szefów Williamsa, by Kubica mógł częściej prowadzić samochód na torze.

 

Pierwsza próba w Hiszpanii wypadła świetnie na tle kolegów z zespołu. Polak miał lepsze czasy i od Lance'a Strolla i od Siergieja Sirotkina. Jednak tempo Kubicy takie szybkie już nie było w porównaniu do kierowców z pozostałych teamów. Krakowianin będzie miał więc okazje częściej poprowadzić FW41 bo jak mówią o nim w padoku, Kubica poznał język samochodów Formuły 1.

 

Pierwsze uwagi inżynierowie Williamsa usłyszą od Roberta Kubicy w środę. Polski kierowca ma przez cały dzień testować FW41.