Ślubne szaleństwo dotarło do Los Angeles. Pamiątki schodzą jak ciepłe bułeczki

Sklepy z pamiątkami w Los Angeles są dosłownie oblężone. Sprzedawcy, którzy zdecydowali się przywieźć gadżety z Wielkiej Brytanii, nie sądzili, że zainteresowanie będzie aż tak duże. Mieli obawy, że nie uda im się sprzedać całego towaru, a tymczasem muszą zamawiać kolejny.

 

Nie bez znaczenia jest tu zapewne pochodzenie wybranki Harrego - urodziła się właśnie w Los Angeles i tam dorastała.