Stany Zjednoczone otworzyły ambasadę w Jerozolimie. Zamieszki i dziesiątki zabitych w Strefie Gazy

"Otwieramy dzisiaj ambasadę USA w Jerozolimie, w Izraelu" - ogłosił na początku ceremonii amerykański ambasador w państwie żydowskim David Friedman. W uroczystości bierze udział również mąż Ivanki i prezydencki doradca Jared Kushner. Donald Trump podjął decyzję o uznaniu przez Stany Zjednoczone Jerozolimy za stolicę państwa żydowskiego w grudniu.

 

Starcia między protestującymi Palestyńczykami a izraelską armią trwają od rana. Tysiące mieszkańców Strefy Gazy zebrało się przy granicy z Izraelem mimo ostrzeżeń izraelskiej armii.

 

W okolicach amerykańskiej ambasady w Jerozolimie obowiązuje podwyższony stan zagrożenia. Okolice placówki patrolują tysiące funkcjonariuszy.

 

Palestyński rząd oskarżył Izrael o dokonanie "straszliwej masakry" w Strefie Gazy, wzdłuż granicy z Izraelem, gdzie od rana trwają protesty przeciwko przeniesieniu ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy.

 

(PAP/Superstacja)