Premier: musimy uruchomić kolejne silniki wzrostu; jednym z nich jest duma z Polski

Premier: musimy uruchomić kolejne silniki wzrostu; jednym z nich jest duma z Polski
PAP/Adam Warżawa

"Musimy uruchomić kolejne silniki wzrostu; wielkim silnikiem wzrostu jest duma z Polski i patriotyzm gospodarczy, musimy wspierać nasze przedsiębiorstwa, polskie produkty polskich producentów, tak, jak robią to na zachodzie nasi partnerzy w UE" - oświadczył Morawiecki na spotkaniu w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej.

 

Nawoływał do dumy z średnich i małych polskich firm, których - jak podkreślał - jest coraz więcej.

 

"Trzeba być dumnym z tych firm i ja wspieram polskie firmy tak, jak wspieram polskich sportowców, lekkoatletów, a za chwilę będziemy wspierać naszych piłkarzy na mistrzostwach świata, którzy - oby osiągnęli jak najwięcej i sięgnęli po najwyższe laury. Bo trzeba wierzyć w nasze możliwości, myśmy uwierzyli, uwierzyli w to, że razem ze społeczeństwem jesteśmy w stanie przebudować Polskę. I dziś jesteśmy po tych kilku miesiącach wielkich, bardzo potężnych ciosów cały czas bardzo silni" - przekonywał.

 

Mówił, że w UE "zauważono, że nie damy się kupić polityką poklepywania po plecach, że jesteśmy samodzielnym państwem, suwerennym, które realizuje swoją politykę przebudowy wymiaru sprawiedliwości". Jak ocenił premier, "zostaliśmy uderzeni art. 7."

 

Według szefa rządu, stało się tak "w wyniku niezrozumienia". "Kraje, które rządzą UE, one nie rozumieją postkomunistycznej Europy, bo nie żyli tutaj" - mówił premier, dodając, że dlatego rząd tłumaczy czemu jest potrzebna przebudowa polskiego wymiaru sprawiedliwości, służb skarbowych czy podatkowych.

 

Morawiecki w swoim przemówieniu nawiązał też do sprawy osób niepełnosprawnych. Przekonywał, że polski rząd wykorzystuje swoje rezerwy także na nich oraz, że przeznacza dużo więcej środków na osoby niepełnosprawne niż poprzedni rząd. Według premiera, w przeliczeniu na jedną rodzinę z osobą niepełnosprawną kwoty te wzrosły z 2 do 3 tys. zł netto.

 

"Tę niezwykle pokrzywdzoną przez los grupę staramy się wspierać poprzez podniesienie renty socjalnej i inne działania, które wdrażamy od pół roku, też w ostatnich tygodniach i będziemy wdrażać. To jest moje zobowiązanie ponieważ czujemy się spadkobiercami tej wielkiej idei, która wypączkowała tutaj (...) w tej sali, tej stoczni w tym zakładzie - idei Solidarności" - powiedział.

 

(PAP)