Trener KP Starogard: na potrzeby kadry mogliśmy pomalować się na czarno

Trener KP Starogard: na potrzeby kadry mogliśmy pomalować się na czarno

Przed mundialem w Rosji trener Adam Nawałka zaplanował dwa zgrupowania. Od poniedziałku do soboty kadrowicze przebywali w Juracie, natomiast we wtorek do godziny 18 mają stawić się w Arłamowie.

 

Pierwszy obóz miał regeneracyjny charakter, ale nie zabrakło podczas niego także mocniejszych zajęć. W piątek przed południem zawodnicy wzięli udział na boisku w Jastarni w turnieju siatkonogi, natomiast później zagrali we Władysławowie mecz kontrolny z występującym w trzeciej lidze KP Starogard Gdański. Reprezentacja wygrała 6:0 (2:0).

 

„Mogę zażartować, że wypromowaliśmy Łukasza Teodorczyka, który strzelił trzy gole. Najważniejsze, ze trenerzy Nawałka i Zając byli zadowoleni z tego sparingu. Przy okazji pochwalili też nas zespół, że umiejętnie przechodzimy z obrony do ataku oraz w drugą stronę” – przyznał.

 

Zawodnicy ze Starogardu Gdańskiego nie grali jednak na „swoich” zasadach, według opracowanej przez siebie taktyki. W tym spotkaniu kociewska ekipa miała imitować rywali, z którymi biało-czerwoni zmierzą się podczas mistrzostw świata.

 

„Poproszono nas, żebyśmy zastosowali określone schematy. Musieliśmy na treningu przetestować wariant z trzema obrońcami, bo tak akurat nie gramy i widać było w meczu, że przy takim ustawieniu mieliśmy z tyłu zbyt duże luki. Byliśmy jednak gotowi spełnić każde wymaganie kadry. Gdyby kazali nam przez całe spotkania skakać żabki, albo dla upodobnienia się do Senegalu wysmarować się czekoladą, też byśmy to zrobili” – przyznał z uśmiechem.

 

Szkoleniowiec KP zapewnia, że po otrzymaniu propozycji rozegrania sparingu z reprezentacją, nie wahał się przez sekundę. I to pomimo tego, że w niedzielę o 18 jego drużyna podejmie w ligowej konfrontacji KKS 1925 Kalisz.

 

(PAP)