Jeden z najbardziej niebezpiecznych zawodów świata - tak pracują polscy górnicy

Pracują niemal kilometr pod ziemią, w ciemności, hałasie i niepewności, czy wyjadą na powierzchnię. Na górników czyha masa zagrożeń - od metanu, tlenku węgla po tąpnięcia, których nie sposób przewidzieć. "Szczęść Boże" - odwieczne górnicze pozdrowienie - jest więc mocno uzasadnione, bo fart jest w tym fachu niezwykle potrzebny.

 

Artur Molęda udał się na szychtę do Kopalni Węgla Kamiennego Knurów-Szczygłowice w śląskim Knurowie, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej.