Milik: wzmacniam się na boisku i w siłowni

Milik: wzmacniam się na boisku i w siłowni
PAP/Darek Delmanowicz

We wrześniu ub.r. piłkarz Napoli doznał zerwania więzadeł krzyżowych w lewym kolanie. Rok wcześniej doznał podobnej kontuzji, z tym że drugiej nogi.

 

„Jest o wiele lepiej niż po pierwszej kontuzji. Teraz wydłużył się czas rehabilitacji. Więcej czasu spędziłem na siłowni, aby się wzmocnić. Jestem jednak już dobrze przygotowany. Badania siłowe wykazują, że lewa noga jest równie silna jak była przed kontuzją” – powiedział Milik podczas piątkowej konferencji prasowej.

 

Na boisko wrócił w kwietniu, ale zapewnił, że na turnieju w Rosji będzie w dobrej dyspozycji.

 

„Przed Euro 2016 cały czas grałem w klubie i byłem w rytmie meczowym. Na pewno treningi nie zastąpią meczów, ale teraz świetnie się czuję. Kontuzje są częścią sportu. To co było zostawiam za sobą. Nie myślę o tym. Wzmacniam się na boisku i w siłowni. Najgorsze już za mną” – podkreślił.

 

Przed dwoma laty na mistrzostwach Europy we Francji reprezentacja Polski doszła do ćwierćfinału.

 

„Na pewno daje się odczuć duże oczekiwania wobec nas. Jednak zdajemy sobie sprawę ze skali trudności na mundialu. Cały czas czujemy obecność kibiców. Od kiedy nasza reprezentacja osiąga sukcesy, zainteresowanie jest ogromne” – przyznał Milik.

Selekcjoner Adam Nawałka dużą wagę przykłada do przygotowania mentalnego i mobilizacji swoich zawodników.

 

„Każdy ma swoje metody na przygotowanie mentalne. Większość zawodników ma swoje rytuały. Niektórzy zakładają najpierw lewą skarpetkę, a potem prawą. Najważniejsze to dobrze przygotować się fizycznie i odważnie wyjść na boisko” – podkreślił Milik.

 

W piątek rano sędzia Szymon Marciniak przeprowadził dla reprezentantów Polski szkolenie w zakresie systemu VAR.

 

„Nie miałem jeszcze okazji grać przy tym systemie, ale sędzia Marciniak wtajemniczył nas w jego szczegóły. To bardzo pomocne rozwiązanie, ale gra się tak samo. Trzeba być uważnym, aby nie popełnić głupiego faulu poza zasięgiem wzroku sędziów” – przyznał Maciej Rybus, który również wziął udział w piątkowej konferencji prasowej.

 

W czwartek reprezentacja Senegalu, która jest pierwszym rywalem biało-czerwonych na mundialu w Rosji, bezbramkowo zremisowała z Luksemburgiem w meczu towarzyskim.

 

„Oglądałem to spotkanie fragmentami, bo w tym czasie mieliśmy kolację. Na pewno sztab szkoleniowy przekaże nam analizy naszego rywala. Kilku podstawowych graczy nie zagrało. Widać było, że zawodnicy mieli ciężkie nogi, a tempo gry nie było wysokie. To spotkanie nie oddało prawdziwej siły reprezentacji Senegalu” - ocenił Rybus.

 

W zgrupowaniu bierze udział 32 zawodników, ale 4 czerwca ogłoszona zostanie ostateczna, 23-osobowa kadra na mistrzostwa świata.

 

Przed mundialem biało-czerwonych czekają jeszcze dwa mecze kontrolne. 8 czerwca w Poznaniu ich rywalem będzie Chile, a cztery dni później zagrają w Warszawie z Litwą. Następnego dnia kadra Nawałki wyleci do swojej bazy w Soczi.

 

Turniej w Rosji rozpocznie się 14 czerwca. Wówczas na Łużnikach w Moskwie gospodarz imprezy zmierzy się z Arabią Saudyjską.

 

Rywalami Polaków w grupie H będą kolejno: Senegal (19 czerwca w Moskwie), Kolumbia (24 czerwca w Kazaniu) i Japonia (28 czerwca w Wołgogradzie).

 

(PAP)