29 osób z zarzutami po meczu Lech - Legia

29 osób z zarzutami po meczu Lech - Legia

20 maja w trakcie spotkania Lecha z Legią przy stanie 2:0 dla gości z trybuny zajmowanej przez kibiców poznańskiej drużyny na murawę poleciały race i świece dymne. Sędzia w 77. minucie przerwał zawody, a piłkarze opuścili boisko. Sympatycy Lecha zaczęli napierać na ogrodzenie i po chwili kilkudziesięciu z nich pojawiło się na trawie. Do akcji wkroczyło około 200 policjantów, którzy przegonili chuliganów z powrotem do sektora. Atmosfera pozostawała napięta, a spotkanie decyzją wojewody i delegata PZPN zostało zakończone. Komisja Ligi Ekstraklasy przyznała walkower 3:0 warszawskiej drużynie, która została mistrzem Polski.

 

We wtorek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Magdalena Mazur-Prus poinformowała, że przeprowadzono m.in. przeszukania pomieszczeń technicznych i gospodarczych poznańskiego stadionu, udostępnianych przez zarządcę kibicom. Przesłuchano także świadków i zabezpieczono dokumentację związaną z organizacją meczu Lech - Legia na poznańskim stadionie.

 

Prokurator powiedziała, że straty poniesione na skutek zniszczenia trybuny i murawy oszacowano na ponad 30 tys. zł.

 

Dodała, że wobec 26 osób prokuratura zastosowała wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji z obowiązkiem stawiennictwa we wskazanej jednostce z częstotliwością od 5 do 7 razy w tygodniu, poręczeń majątkowych w kwotach od 5 do 10 tys. zł oraz zakazów udziału w imprezach masowych, w tym meczach piłki nożnej.

 

"Zdecydowana większość podejrzanych przyznała się do popełnienia zarzucanych im występków i złożyła wyjaśnienia. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności" – podała Mazur-Prus.

 

(PAP)