Absurdalna wpadka podpalaczy. Sprawcy przyszli zobaczyć gaszenie pożaru

Góra z górą się nie zejdzie, ale człowiek z człowiekiem zawsze. Policjanci z Gdańska przecierali oczy ze zdziwienia, kiedy przyjechali na interwencję związaną z pożarem auta na gdańskiej Letnicy. Podpalacze zostali schwytani, zanim jeszcze rozpoczęły się poszukiwania. Sprawcy postanowili bowiem na własne oczy przekonać się, jak strażacy poradzili sobie z ogniem.

 

Mężczyźni rzucili się do ucieczki, ale szybko zostali złapani. Trudno było ich nie zauważyć. Tłumów wokół auta - jak relacjonują świadkowie - nie było.

 

Sprawcy wodzili tak los za nos od czterech dni. Samochód niszczyli sukcesywnie niszcząc lusterko i oponę. Miała to być zemsta wobec właścicielki za to że nie dała im pracy.