Donald Tusk prosi o autograf. Szef Rady Europejskiej spotkał się z prezydentem Liberii

To, że Donald Tusk jest fanem piłki nożnej wiadomo nie od dzisiaj. Szef Rady Europejskiej wykorzystał swoje stanowisko, by zdobyć autograf sławnego zawodnika.

 

Gościem Tuska w Brukseli był obecny prezydent Liberii - George Weah. Szef tego niewielkiego, afrykańskiego państwa jest gwiazdą futbolu. W tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym piątym roku zdobył Złotą Piłkę dla najlepszego piłkarza świata. Ostatnio znany jest ze swojej działalności humanitarnej jako ambasador dobrej woli UNICEF-u.

 

Były polski premier przed oficjalnymi rozmowami poprosił prezydenta Liberii o podpisanie piłki dla jego syna Michała. Swojemu gościowi wręczył zaś futbolówkę z imionami wnuków oraz syna.