Paliwa będą drożeć. Rząd wprowadza "opłatę emisyjną"

Minister energii Krzysztof Tchórzewski w zaskakujący sposób tłumaczył uchwaloną przez Sejm ustawę, która wprowadza opłatę emisyjną od paliwa. Opozycja mówi, że to nowy podatek i benzyna zdrożeje o dziesięć groszy od litra. Z kolei strona rządowa zapewnia, że koszty pokryją duże koncerny.

 

Ale PO w takie zapewnienia nie wierzy. Przewiduje wzrost cen paliwa i co za tym idzie żywności. Zwłaszcza, że w tej kadencji Sejmu podobnie skończyło się wprowadzenie innych podatków.

 

Rządząca partia przekonuje, że ustawa o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, która wprowadza opłatą emisyjną jest potrzebna. Dzięki niej powstanie bowiem Fundusz Niskoemisyjnego Transportu. Będą pieniądze na popularyzację samochodów elektrycznych i walkę ze smogiem.

 

Ministerstwo energii przewiduje, że opłata będzie obowiązywać od stycznia. Ma przynosić do budżetu prawie dwa miliardy złotych rocznie.