Grupa specjalna do walki z kłusownikami. Walczą, by z jezior nie zniknęły ryby

To prawdopodobnie pierwsza tego typu grupa specjalna w Polsce. Na ich celowniku, kłusownicy grasujący na jeziorze Żywieckim i Międzybrodzkim.

 

Mimo to łącznie udało im się już zlikwidować pond siedemset metrów nielegalnie rozstawionych sieci. Decyzja o powstaniu grupy zapadła, gdy ilość ryb w jeziorach na Żywiecczyźnie drastycznie zaczęła spadać.


Jak tłumaczą członkowie grupy, działający tu kłusownicy to nie przypadkowe osoby, a dobrze zorganizowana szajka ze stałym gronem odbiorców. Wśród nich mają być również lokalni restauratorzy.

 

Dla kłusowników członkowie grupy stali się na tyle niewygodni, że pod ich adresem posypały się groźby. Już teraz ściśle współpracują z lokalną policją, mając nadzieje, że następnym razem przy takiej akcji kłusownicy wpadną w zastawioną przez nich zasadzkę.