To się nazywa mandat! Zapłacił 300 tysięcy złotych za zbyt szybką jazdę

W Finlandii, jeśli przekroczy się dozwoloną prędkość o więcej niż 20 kilometrów na godzinę, państwo wylicza mandat na podstawie dochodów. Anders Wiklöf zarabia prawie pół miliona euro na rękę miesięcznie, dlatego kara jest tak wysoka. Ponieważ to jego kolejny mandat, postanowił, że przesiada się do helikoptera - będzie taniej.