Protesty przeciw brutalności policji na ulicach Pittsburgha. Mundurowi zabili czarnoskórego siedemnastolatka

Antwon Rose był nieuzbrojony, jedynie uciekał przed policją. Zdjęcie nastolatka od kilku dni pojawia się w amerykańskich mediach.

W jego rodzinnym Pittsburghu od tego czasu dochodzi do demonstracji mieszkańców.

 

Protestujący przeszli ulicami miasta, niosąc transparenty wzywające do ograniczenia użycia broni palnej. Chcą także wymierzenia sprawiedliwości w stosunku do funkcjonariusza, który strzelał.

 

Do dramatycznych wydarzeń doszło w środę wieczorem. Funkcjonariusze chcieli zatrzymać 17-latka w związku ze strzelaniną. Chłopak był pasażerem samochodu, którego opis pasował do poszukiwanego auta. Gdy policjanci zatrzymali pojazd i rozmawiali z kierowcą nastolatek wybiegł z samochodu i zaczął uciekać. Wtedy został postrzelony.

 

Media informują, że policjant, który strzelał do chłopaka został zaprzysiężony do służby półtorej godziny wcześniej. To był jego pierwszy patrol. 20-latek został wysłany na przymusowy urlop. Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.