Luksusowe podróże ministra Szyszki. 111 tysięcy złotych za wejścia do strefy VIP

Luksusowe podróże lotnicze ministra środowiska Jana Szyszki i jego podwładnych. Nie musieli czekać w kolejce do odprawy jako zwykli pasażerowie. Poseł Jacek Protasiewicz z Unii Europejskich Demokratów spytał w interpelacji ministerstwa o wydatki na saloniki dla VIP-ów. Odpowiedź przerosła oczekiwania opozycji. W dwa tysiące szesnastym i dwa tysiące siedemnastym roku resort środowiska wydał sto jedenaście tysięcy na strefy VIP.

 

Strefa VIP to nie tylko możliwość złapania drzemki, bogaty wybór dań z całego świata i wysokoprocentowych trunków. Osoby, które wykupiły do niej dostęp mogą przyjechać na lotnisko na pół godziny przed wylotem a nie dwie godziny jak pozostali pasażerowie. PiS nie chce komentować sprawy saloników VIP.

 

Choć minister Szyszko wydał na saloniki VIP najwięcej, to inni ministrowie też pokochali wygodne podróże. Na przykład minister energii Krzysztof Tchórzewski, którego resort przeznaczył na wygodne oczekiwanie na lot prawie dziewięćdziesiąt tysięcy złotych.