"Polityka dobrej zmiany" alternatywą wobec UE i USA?

Polityka dobrej zmiany  alternatywą wobec UE i USA?
fot. PAP

Kaczyński był pytany w piątek w radiowej Jedynce, jak odnosi się do tego, że działania związane z przeprowadzeniem nowelizacji ustawy o INP określane są jako "niepoważne", ponieważ decyzja podjęta została bez żadnej dyskusji np. z IPN.

 

"Muszę użyć tego samego słowa - to są argumenty niepoważne, wynikające z zupełnego braku wiedzy i takiego braku wyobraźni, co by się stało, gdybyśmy nagle w pewnym momencie zaczęli to wszystko dyskutować" - odpowiedział Kaczyński. "Jestem przekonany, że znalazłyby się na świecie siły, które by to zablokowały" - dodał.

 

Według prezesa PiS, każdy, który coś rozumie z obecnego świata politycznego i sytuacji politycznej w Polsce, rozumie taki przebieg tej nowelizacji.

 

Pytany, dlaczego reakcja na poprzednią nowelizacje ustawy o IPN była tak silna, Kaczyński powiedział, że dlatego, iż Polska stała się państwem dużo ważniejszym, niż była wcześniej. "Polityka dobrej zmiany stanowi pewną alternatywę wobec tego głównego nurtu europejskiego i w jakiejś mierze także amerykańskiego" - podkreślił prezes PiS.

 

Kaczyński pytany był również o to, co spowodowało, że narodził się pomysł wspólnej deklaracji polsko-izraelskiej. "Rozmawiano, po prostu rozmawiano i tutaj trzeba podnieść zasługi premiera, który przeprowadził kilka niełatwych rozmów z premierem Izraela - to jest bardzo trudny partner, można powiedzieć super trudny, jeżeli oczywiście rozmawia się z nim na poważnie" - zaznaczył.

 

(PAP)